
Madagaskar to jedyne miejsce na świecie, gdzie można spotkać dziko żyjące lemury. Kuzynów pawianów, gibonów, goryli i innych naczelnych na wyspie występuje dzisiaj około stu gatunków – od najmniejszych, ważących zaledwie kilkadziesiąt gram, do największych, Indris, ważących nieco ponad 10 kilo.

Istniał kiedyś na Madagaskarze gatunek lemura ważący ponad 200 kilo, nie doczekał się jednak naszych czasów, najprawdopodobniej z winy człowieka. Lemury poruszają się miedzy gałęziami drzew z niezwykłą zwinnością i lekkością – tym trudniej jest go sobie wyobrazić w gorylim wydaniu, zajadającego bambusy w cieniu drzewa.





Lemurzy śpiew – sposób, w jaki zwierzęta się komunikują, może bardzo się różnić w zależności od gatunku. Szczekanie, wycie syren, zawodzenie, alarm przeciwpożarowy i wreszcie wołanie największego z żyjących lemurów – indris. Ich krzyk jest tak przeszywający i głośny, że wprawia w osłupienie cały las:
Lemury figurują w diecie drapieżnych ptaków i fossy – największego drapieżnika na Madagaskarze, przypominającego skrzyżowanie bobra z kotem.




