Rwanda, kraj tysiąca wzgórz

25 lat po ludobójstwie przyjeżdżam do Rwandy i jej stolicy, Kigali, i nie mogę się nadziwić, jak bardzo różni się od innych afrykańskich metropolii.

Madagaskar, tonąca Arka Noego

Czerwona Wyspa: przeraźliwie biedna, niewyobrażalnie piękna, ciągle niedostatecznie chciana przez turystów, bo czasem trudna, nachalna, potargana i brudna, wprawia w niezręczność, zakłopotanie, każe odwracać wzrok…

Serengeti, „ten świat ledwie narodzony”

Na wschód od Jeziora Wiktorii, w Tanzanii, rozpościera się płaska równina porośnięta trawiastą sawanną, przez którą przetaczają się w porze suchej wielomilionowe stada antylop, zebr i bawołów. W ich ślady podążają drapieżniki: lwy, gepardy, hieny i szakale. Za nimi z kolei – turyści.

Iran. Po drugiej stronie maski

Jakie obrazy podsuwa dziś naszej wyobraźni kraj leżący w granicach starożytnego perskiego imperium? Persepolis, czy raczej ruiny przypominające o minionych czasach świetności Persji? Bazary, a w nich zapachy pistacji, dywanów i kurzu? Może dźwięczy nam w uszach wrzask protestującego ludu: szach musi odejść? Może wydobywający się z radia głos speakera zapowiada kolejne sankcje, snuje wizje… Czytaj dalej